Cześć,
Jestem Matylda. Kilka lat temu przyjechałam na zaplanowany na rok, mój prywatny Tour de France. Wszystko szło według planu, dopóki nie dotarłam do Vannes, malutkiego miasteczka w południowej Bretanii, gdzie postanowiłam zostać rok…
Tak minęło kilka lat, podczas których bez pamięci zakochałam się w morzu, i konkurującym z nim lądzie w soczystej zieleni i nieskończonym horyzoncie. Zdołałam nawet oswoić zimowe deszcze.
Bretania totalnie mnie w sobie rozkochała i tą pasją chcę się dzielić. Chcę Ci opowiedzieć o tym moim końcu świata pełnym magii i piękna.
Zapraszam Cię w podróż na koniec świata, gdzie historia zapisana jest w kamieniu, gdzie życie toczy się w spokojnej harmonii z naturą, a codzienność i proste chwile są wystarczającym pretekstem kontemplowania i celebrowania.
